MŁODZI GNIEWNI – MATEUSZ KOPCZYŃSKI


Tym razem nieco życiowej historii prosto z Kołobrzegu ��

Pierwsze spotkanie z siatkówką pojawiło się u mnie w 1 klasie gimnazjum. Obserwowałem na meczach swojego wujka, który grał w lokalnym klubie UKS Bronek Koszalin i zachęciło mnie
do tego, aby grać.
Bardzo chciałem grać tak jak on nawet i lepiej, więc także podjąłem naukę gry w tym oto klubie. Po długiej nauce w 1 liceum pojechałem na testy do słynnej szkoły w naszym Województwie, tzn. SMS Świnoujście, miałem otarcie o 2 ligę w klubie OPP Powiat Kołobrzeski.
Moim marzeniem jest sędziowanie najwyższych lig w Polsce, a także na świecie. Na początku kursu, jak to każdy za pierwszym razem, siedziałem po cichu. Zastanawiałem się, co ja tu
robię do momentu, gdy poczuło się, że atmosfera jak i cała ekipa sędziowska jest naprawdę bardzo luźna i można bardzo dobrze spędzić weekend.
Sędziowałem prawie całe rozgrywki Kołobrzeskiego SALPSU i można powiedzieć, że to mnie wzmocniło w przekonaniu, że: Tak trzeba iść zrobić kurs na sędziego piłki siatkowej bo jest to
coś, co naprawdę lubię i chce robić.

Dodaj komentarz