KTO SELEKCJONEREM?


Znamy listę siedmiu kandydatów na stanowisko selekcjonera mistrzów świata, trenerów, którzy mieliby poprowadzić biało-czerwonych ku obronie tytułu z 2014 roku. Nowego opiekuna siatkarzy możemy poznać przed Świętami Bożego Narodzenia. A lista zawiera takie oto nazwiska – Bednaruk, Gruszka, Gogol, Kowal, Prygiel, Sordyl i Heynen.
„Polski Związek Piłki Siatkowej informuje, że w ramach trwającej procedury wyboru trenera reprezentacji Polski mężczyzn zakończył się kolejny etap” – czytamy w oficjalnym komunikacie siatkarskiej centrali. „W jego ramach aplikacje złożyło siedmiu szkoleniowców. Sześciu polskich i jeden zagraniczny” – poinformowano we wtorek.

Bez Mendeza i Gianiego
– Raczej nie będzie niespodziewanych kandydatów spoza tego grona – komentuje Janusz Uznański, rzecznik prasowy PZPS. – W najbliższym czasie przedstawiciele specjalnej komisji
zbadają nadesłane dokumenty z koncepcją pracy z naszą reprezentacją i będą zapraszać kandydatów na indywidualne rozmowy – dodaje Uznański.
Oznacza to, że poza walką o fotel trenera wciąż aktualnych mistrzów świata są Marcelo Mendez i Andrea Giani, a także inni zagraniczni trenerzy. Ten pierwszy był w kontakcie z federacją, ale nie zdecydował się pierwszy wykonać oczekiwanego kroku i przysłać koncepcji pracy. – To zbyt doświadczony i utytułowany trener, który pracuje na innym kontynencie i trudno oczekiwać, żeby on miał przysyłać do Polski CV i opisywać na tak wstępnym etapie listę kandydatów do gry w biało-czerwonych barwach – dowiedziałem się z nieoficjalnego źródła. Mendez był za to gotowy zakończyć współpracę z Sadą Cruzeiro i ewentualnie zaproszonym przylecieć na rozmowy z przedstawicielami siatkarskiej centrali.
Początkowo zainteresowany pracą nad Wisłą wydawał się być także Andrea Giani, ale ostatecznie dwukrotny trener wicemistrzów Europy (Słowenia i Niemcy) nie przysłał zgłoszenia i przestał odbierać telefony z Polski. Być może jest w tej chwili zbyt pochłonięty pracą w Mediolanie i z reprezentacją Niemiec.

To idzie młodość
Pozostaje więc tylko siódemka kandydatów. Heynen i sześciu Polaków. Kamil Drąg we wtorkowym „Przeglądzie Sportowym” potwierdził pięć rodzimych nazwisk oraz fakt wycofania się ostatecznie z wyścigu przez Krzysztofa Stelmacha. Kto jest więc tym ostatnim walczącym? Z naszych informacji udało się ustalić, że może to być trener Espadonu Szczecin, rewelacji tego sezonu PlusLigi, Michał Mieszko Gogol.
Gogol jest najmłodszy w gronie (32 lata), ale ma spore doświadczenie z pracy w charakterze statystyka, asystenta, czy wreszcie teraz pierwszego trenera w Szczecinie. Oprócz Gogola
prace do związku przysłali Jakub Bednaruk (Łuczniczka Bydgoszcz, 41 lat), Piotr Gruszka (GKS Katowice, 40), Andrzej Kowal (dyrektor sportowy Asseco Resovii Rzeszów, 46), Robert Prygiel (Cerrad Czarni Radom, 41) i Mariusz Sordyl.

Jedyny odważny
Rodzynkiem jest Vital Heynen. Belg pracuje w tej chwili z rodzimą reprezentacją (wywalczył z nią czwarte miejsce mistrzostw Europy) i w drużynie VfB Friedrchshafen. Jako jedyny zdecydował się na przysłanie CV, mimo że z polskiego związku siatkarskiego od kilku miesięcy płynęły sygnały, że PZPS chce postawić na Polaka. Heynen nie zraził się tym. Zna doskonale polskie środowisko (pracował w Bydgoszczy), naszych zawodników (pracował także z reprezentacją Niemiec, która zajęła trzecie miejsce w mistrzostwach świata) i media (często i chętnie udziela wywiadów, a u nas reprezentuje go Ola Piskorska ze Sport Pro Agency).

Jaki ma pomysł na biało-czerwonych? Na pewno jest otwarty na współpracę z polskim sztabem szkoleniowym. Nie będzie się bał stawiać na młodych i utalentowanych. Ale o konkretach jego koncepcji dowiemy się w najbliższych tygodniach, kiedy przedstawiciele komisji związkowej zaczną prowadzić indywidualne rozmowy z kandydatami.

Źródło: www.polsatsport.pl

Dodaj komentarz